Zespół Szkolno-Przedszkolny w Przybędzy

Historia szkoły

 

Przybędza  powstała z pojedynczych siedlisk otaczających dużą wieś, powstałych w lasach i na krańcach południowych pól rolników, które ciągnęły się od Radziechów do granic Cięciny i Węgierskiej Górki.

Siedliska te miały własne nazwy nadawane im przez mieszkańców Radziechów, dla określenia położenia pól, których byli właścicielami. I tak jeszcze w dwudziestoleciu międzywojennym nie używano nazwy „Przybędza” czy w „Przybędzy”, ale „ na Przybędzy”, czyli pola i pastwiska położone wzdłuż rzeki. Oprócz tego funkcjonowały nazwy:

„Gołowska” – zbocze dość strome od zachodniej strony doliny rzeki.

„Łazy” – siedlisko bardziej w lesie nad Gołowską (podobno najstarsze).

„Solisko” – siedlisko bardziej na południe od Gołowski.

„Sroki”  i „Zurga” – to siedlisko na południowej stronie doliny rzeki i „Nowe” czy „Nowy” pagórek z polami uprawnymi.

Na południe od Nowego to „Za Nowem” – siedliska i pola na południowym obrzeżu wsi Radziechowy  oddalone od niej o 4 – 5 km.

Po wschodniej stronie doliny rzeki, już prawie jej ujścia do Soły, siedlisko nazywano „U Jurów” i jeszcze na północnym wschodzie „Oblasek”.

Nowe siedliska na Przybędzy powstawały wzdłuż rzeki z powodu dostępu do wody a drogą wyznaczonogórę przez pola, dlatego ten teren zaczęto zabudowywać  w latach pięćdziesiątych dwudziestego wieku, kiedy budowa studni nie była już taka trudna.

Po II wojnie światowej przybywało siedlisk i coraz częściej pojawiała się nazwa „Przybędza” określająca cały teren na południe i południowy – wschód, od Matyski – wzniesienia, które naturalnie odgradza wieś Radziechowy od przysiółka Przybędza.

Ludzie przeważnie pochodzący z Radziechów budowali nowe domy, miejscowość rosła, ludzi przybywało, rodziły się dzieci dla których ich rodzice zaczęli starać się o utworzenie szkoły, gdyż do Radziechów czy Cięciny droga była daleka i uciążliwa szczególnie zimą.

I tak ludzie, którym zależało na tym aby ich dzieci miały łatwiejszą drogę do wykształcenia.

 

Na działce zakupionej pod budowę szkoły rozpoczęto prace budowlane.

Budynek zaplanowany mały, w połowie podpiwniczony, miał mieścić dwie izby szkolne i korytarz na parterze, oraz mieszkanie  dla kierownika na poddaszu. Materiały budowlane  -cegła, żużel, wapno, cement, drewno – kupowano z funduszów gromadzonych przez komitet budowlany SP w Przybędzy oraz dotacji Wydziału  w Żywcu. Z tych funduszy płacono także fachowcom, natomiast prace niefachowe wykonywali mieszkańcy w czynie społecznym. Miwszkańcy odpracowywali też na tej budowie tzw. Fundusz gminny – 2 dni w roku z jednego gospodarstwa domowego.

Zakończenie budowy zaplanowano na 1 września 1956r.

Z powodu trudnych warunków mieszkaniowych i wypadków losowych państwo Górni zrezygnowali z pracy w Szkole Podstawowej w Przybędzy.

 

Rok szkolny 1955/56

Kierownik Szkoły Eugeniusz Królicki

Nauczycielka Królicka.

Organizacja pracy w tym roku szkolnym nie uległa zmianie.

Prace na budowie budynku szkolnego trwały, ale wystąpiły opóźnienia, które spowodowały, że budynek nie został ukończony w terminie tzn. 1 września 1956 roku.

Państwo Króliccy zrezygnowali z pracy w Szkole Podstawowej w Przybędzy i wyprowadzili się w rodzinne strony w okolice Nowego Sącza.

 

 

Rok szkolny 1956/57

Kierownik Szkoły Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Anna Dulak, Ks. Andrzej Kolasa

Organizacja Szkoły została zmieniona na pełną szkołę siedmioklasową. Nauka w klasach łączonych. Liczba uczniów ok.100.

Ponieważ umowa najmu wygasła a budynek szkolny nie został ukończony, uczniowie od 1 września ropoczęli naukę w piwnicach budynku pana Józefa Tlałki. Warunki panujące w pomieszczeniach w których odbywały się lekcje były fatalne. Wilgoć, zimno i brak oświetlenia z powodu małych okien nie pozwalały pracować tak na dłuższą metę. Nowy kierownik Szkoły pan Julian Satława z wielką determinacją zabrał się za organizację pracy na budowie i dzięki jego staraniom budowa została ukończnona w grudniu 1956.

W dniu 9 grudnia 1956 roku odbyłon się uroczyste przekazanie budynku szkolnego do użytku .

Otwarto parterowy budynek w połowie podpiwniczony. Dach wysoki w stylu „zakopiańskim”, na poddaszu urządzono więc mieszkania.wejście do budynku od strony drogi, duży korytarz, dwie sale lekcjyjne i maleńka kancelaria do pomoieszczenia do Szkoły. W piwnicy magazyn na węgiel. Na poddaszu mieszkanie dwuizbowe, w którym zamieszkał kierownikm Julian Satława ze swoją rodziną i mieszkanie jednoizbowe, które zajęła nauczycielka Jadwiga Gołek z rodziną.

Nauczycielka Anna Dulak zamieszkała u Władysława Koniora.

Budynek nie był skanalizowany, wodę do mycia pomieszczeń szkolnych i potrzeb gospodarstw domowych nosiło się w wiadrach ze studni od sąsiadów Koniorów i Tlałków. Pomieszczenia szkolne ogrzewane były piecami kaflowymi, oplanymi drewnem i węglem. Sprzątaczka pani Aniela Konior rozpalała w piecach o godz. Czwartej rano tak ,aby przed ósmą piec był ciepły i można go było zamknąć. Podłogi były drewniane, malowane farbą olejną. Dzieci chodziły w butach.

Na korytarzu uczniowie zostawiali wierzchnie okrycia, które zawieszali na drewnianym wieszaku – stojaku w kształcie ramy z drewnianymi kołkami.

Ustępy były za budynkiem szkolnym w małym osobowym budyneczku.

Teren przed budynkiem podzielono na dwie części z których jedna została przeznaczona na ogródek szkolny a druga była boiskiem do zabaw o nawierzchni trawiastej. Od strony rzeki znajdowała sie działka, której właścielem był pan Władysław Konior. Na działce tej wypasano krowy. Od strony zachodniej tez było pastwisko, którego właścicielami byli mieszkańcy Radziechów.teren Szkoły nie był ogrodzony, co bardzo utrudniało uczniom grę w piłkę.

Nowy budynek został wyposażony w nowy sprzęt i najpotrzebniejsze pomoce naukowe – mapy, glpbusy, preparaty do biologii, plansze, tablice, pomoce do nauczania fizyki i chemii, książki.

Nauka w nowym, widnym i ciepłym budynku była realizacją marzeń uczniów i ich rodziców.

Rok szkolny 1957/58

Kierownik Szkoły: Julian Satława

Nauczycielki: Jadwiga Gołek, Anna Dulak, ks. A. Kolasa

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie, to znaczy szkoła siedmioklasowa z klasami łączonymi, praca na dwie zmiany.

Ponieważ miejscowość rozwija się w dość szybkim tempie, aktyw wiejski na czele z kierownikiem szkoły rozpoczął starania o rozbudowę budynku szkolnego. Potrzebne były jeszcze dwie klasy szkolne oraz sala o dużej powierzchni, która służyłaby całej wsi na spotkania i zebrania wiejskie.

Aby ułatwić komunikację ze światem potrzebny był również telefon. I tak radni, kierownik szkoły i pracujący w Telekomunikacji mieszka nicy Radziechów, a w szczególności Pan Jan Knapek (budujący dom w Przybędzy rozpoczęli starania o zainstalowanie telefonu. Mieszkańcy zobowiązali się do postawienia w czynie społecznym słupów wzdłuż drogi „Wajdowej”. Linię telefoniczną obiecała wykonać Telekomunikacja Polska z Żywca.

Rok szkolny 1958/59

Kierownik szkoły: Julian Satława,

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Maria Bryś, ks. Góral

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie.

W budynku szkolnym zainstalowano aparat telefoniczny przyłączony do centrali na Poczcie w Radziechowach. Połączenia uzyskiwało się wywołując kręceniem korbki aparatu zgłoszenie telefonistki, która ręcznie przełączała kable łączące dwa numery. Od godziny 7.00 do 15.00 była to obsługa z Radziechów, a po 15.00 całą centralę przełączano do centrali w Żywcu. Połączenia były złej jakości, ale dawały możliwość porozumienia się. Do korzystania z tego aparatu mieli prawo wszyscy mieszkańcy Przybędzy o każdej porze dnia i nocy w przypadkach ważnych, zdarzeniach losowych. Do obsługi aparatu upoważniony był kierownik szkoły i nauczycielki. Aparat umieszczony był w korytarzu mieszkania kierownika.

Pod koniec 1958 roku uzyskano pozwolenie na rozbudowę budynku szkolnego, a wiosną 1959 roku rozpoczęto wykopy pod nową część budynku.

Budowę tak, jak w przypadku pierwszej części prowadzono sposobem gospodarczym, prace niefachowe wykonywali mieszkańcy Przybędzy w czynie społecznym.

Wokół terenu szkolnego posadzono kasztany i lipy. Prace wykonali uczniowie klas starszych.

Rok szkolny 1959/60

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczycielki: Jadwiga Gołek, Maria Bryś, Franciszka Biegun

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie. W związku ze zwiększeniem się liczby uczniów zmienił się wariant organizacji nauczania, czyli sposób łączenia klas – ustalony przez Ministerstwo Oświaty i zamieszczany co roku w Dzienniku Ustaw M.O. – co spowodowało potrzebę zatrudnienia nauczycielki.

Budowa drugiej części budynku szkolnego trwała. W ogrodzie szkolnym wykopano studnię, a w budynku zainstalowano hydrant i jeden kran w piwnicy.

Ponieważ w Przybędzy mieszkało wielu ludzi, którzy nie ukończyli szkoły podstawowej. Wydział Oświaty w Żywcu zorganizował wieczorowa szkołę podstawową. Do szkoły tej zgłosili się nawet tacy dorośli ludzie, którzy nie umieli czytać i pisać. Nauka trwała 3 lata, kończyła się egzaminem, po zdaniu którego otrzymywało się świadectwo ukończenia wieczorowej szkoły podstawowej. Nauczyciele rozpoczęli mozolną, ale bardzo wdzięczną pracę.

Rok szkolny 1960/61

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Maria Bryś, Franciszka Biegun

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie. Działała również szkoła wieczorowa. Nadal trwały prace wykończeniowe w nowej części budynku szkolnego.

Rok szkolny 1961/62

Kierownik szkoły: Julian Satława,

Nauczycielki: Jadwiga Gołek, Franciszka Biegun, Łucja Drewniak, Maria Bryś.

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie. Zmieniły się warunki lokalowe.

1 września 1961 roku oddano do użytku drugą część budynku szkolnego. Warunki pracy szkoły poprawiły się – dodatkowe 4sale lekcyjne i duża sala, w której odbywają się zebrania wiejskie, szkolenia rolnicze i przedstawienia teatru amatorskiego, którego głównym motorem była Pani Franciszka Biegun. Młodzież chętnie występowała na scenie. Wystawiono „Moralność Pani Dulskiej” „Żywot świętej Genowefy” – do tego przedstawienia stroje pożyczono z Teatru Polskiego w Bielsku Białej. Niektórzy aktorzy – amatorzy zaskakiwali swoimi umiejętnościami. Należy tu wymienić p i panią Helenę Jopek (Kupczak), Helenę Kubica (Śleziak), Kazimierza Suchońskiego i panią Franciszkę Biegun. Przedstawienia oglądała cała społeczność Przybędzy – duża sala „pękała w szwach”.

W dużej Sali odbywały się także projekcje kina objazdowego – aparat projekcyjny przywożono furmanką (p. Sapeta z Cięciny). Duża sala była również lokalem wyborczym.

Budynek szkolny zmienił wygląd. Wejście do budynku umieszczono od strony boiska – duże schody z tarasem przed drzwiami wejściowymi. Wysoki dach sprawił, że budynek wygląda okazale i w ogólnej zabudowie był widoczny z daleka.

Powstał pomysł utworzenia w Przybędzy przedszkola. Uzyskano zezwolenie na jego utworzenie i rozpoczęto przygotowanie lokalu do starej części budynku. Z korytarza wydzielono wolną salę i szatnię dla przedszkolaków. Kuchnię urządzono w piwnicy – wybudowano węglowy piec, zamontowano zlewozmywak, zakupiono meble i sprzęty kuchenne. Aby utrzymać łatwość komunikacji pomiędzy przedszkolem i szkołą z Sali do jednej z klas zamontowano „okienko” – otwór zamykany drewnianą okiennicą z obu stron.

Sprzęt dla przedszkola – półki, stoliki, krzesełka – wykonał stolarza, pan Biegun z Suchadki.

Rok szkolny 1962/63

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczycielki: Jadwiga Gołek, Maria Bryś, Łucja Drewniak

Organizacja szkoły nie uległa zmianie. – szkoła podstawowa siedmioklasowa z klasami łączonymi.

1 września 1962r. uruchomiono przedszkole- pięciogodzinne, jednooddziałowe. Personel przedszkola to jedna nauczycielka pełniąca również funkcję kierownika i intendentki oraz pomoc wychowawcza będąca również sprzątaczką i kucharką. Warunki pracy bardzo skromne, ale małe dzieci bardzo chętnie uczęszczają do przedszkola.

Rok szkolny 1963/64

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Wanda Ćwiękała, Kazimierz Ćwiękała.

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się. Zmienił się skład grona nauczycielskiego –pani Wanda Ćwiękała uczyła głównie języka polskiego, a pan K. Ćwiękała matematyki.

Rok szkolny 1964/65

Kierownik szkoły : Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Wanda Ćwiękała, Kazimierz Ćwiękała.

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się. W maju 1965r. zmarła uczennica klasy VI Helena Biela, córka Stefana i Marii Biela – dziewczynka zmarła z powodu nawracającej żółtaczki. Cała szkoła brała udział w pogrzebie – kwiaty to głównie białe kalie, które obficie zakwitły w szkole hodowane przez uczniów pod okiem pani Jadwigi Gołek.

Rok szkolny 1965/66

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Wanda Ćwiękała, Kazimierz Ćwiękała, Maria Galica.

Została podpisana umowa o udostępnienie budynku szkolnego na kolonie letnie z dyrekcją Dąbrowskich Zakładów Naprawczych – Dąbrowa Górnicza. Organizator kolonii przystosował budynek do potrzeb kolonii letnich – w piwnicach szkoły urządzono umywalnię.

Rok szkolny 1966/67

Kierownik szkoły: Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek, Maria Galica, Maria Pieronek, Wanda Wisła.

Od 1 września tego roku szkolnego nauczania w zakresie szkoły podstawowej przedłużono do ośmiu klas – to ostatni rok realizacji reformy systemu szkolnego.

Organizacja szkoły to ośmioklasowa szkoła podstawowa z klasami łączonymi. Aby zachować ciągłość nauczania w szkołach ponadpodstawowych M.O. zarządziło, że uczniowie klas VII urodzeni w pierwszej połowie 1958r. wcześniej ukończyli szkołę podstawową w czerwcu 1966r. Uczniowie urodzeni w drugiej połowie 1958r. musieli uczęszczać do klasy ósmej.

Do tej pierwszej w historii szkoły klasy ósmej uczęszczało 9 uczniów – 8 dziewcząt i 1 chłopiec (Mieczysław Mocek).

Nauczyciele przystąpili do podnoszenia swoich kwalifikacji. Od wakacji naukę w systemie zaocznym w Studium Nauczycielskim rozpoczęli:

Kierownik szkoły J. Satława – I SN Kraków ul. Krupnicza – kierunek: historia i wiedza obywatelska,

Maria Pieronek – I SN Karków ul. Krupnicza – kierunek: fizyka i matematyka,

Jadwiga Gołek – II SN Kraków, ul. Skałeczna – kierunek: biologia,

Maria Galica – II SN Kraków, ul. Skałeczna – kierunek: nauczanie początkowe.

Kol. Wanda Wisła przejęła opiekę nad biblioteką szkolna, której księgozbiór mieścił się w pięciu regałach ustawionych w klasie. Koleżanka W. Tlałka założyła „Księgę inwentarzową” księgozbioru, sporządziła metryczki książkom, a uczniom karty wypożyczeń.

 

Rok szkolny 1967/68

 Kierownik Szkoły – Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Galica,

Maria Pieronek,

Wanda Wisła.

Organizacja szkoły nie uległa zmianie. Nauczyciele kontynuują studia – ich wyjazdy na sesję jesienną, czy wiosenną (po 1 tygodniu) zakłócają rytm pracy szkoły. W listopadzie w czasie sesji jesiennej zdarzył się dzień, w którym do pracy w szkole pozostała jedna nauczycielka – Wanda Wisła.

Po sesji zimowej (w czasie ferii zimowych) ze studiów zrezygnowała koleżanka Jadwiga Gołek – przyczyną było znaczne pogorszenie się stanu jej zdrowia.

Założono Drużynę Związku Harcerstwa Polskiego – opiekunem została kol. Wanda Wisła.

Wiosną ekipa organizatora kolonii zaczęła prace na poddaszu nowszej części – urządzają pomieszczenia magazynowe i mieszkanie dla kierownika szkoły.

Rok szkolny 1968/69

 Kierownik Szkoły – Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Galica,

Maria Pieronek,

Wanda Tlałka (Wisła)

Organizacja Szkoły nie zmieniła się.

W sesji letniej (1 miesiąc – lipiec) SN ukończyły kol. Maria Pieronek i kol. Maria Galica.

Magazyn na nowej części szkoły po zakończeniu kolonii został zapełniony kolonijnym sprzętem. W trzech pomieszczeniach kierownik Szkoły urządził dla siebie mieszkanie. Do mieszkania po nim wprowadziła się kol. Jadwiga Gołek, a na jej miejsce nauczycielka przedszkola.

Wiosną 1969r. członkowie Zarządu Koła olskiego Związku Filatelistycznego w Węgierskiej Górce, pan …. Płaszek, Józef Sapeta i Józef Suchanek spotkali się z uczniami i założyli Szkolne Koło PZF. Opiekunem SK PZF została kol. Maria Pieronek

Rok szkolny 1969/70

 Kierownik Szkoły – Julian Satława

Nauczycielki: Jadwiga Gołek,

Maria Grochowska (Galica),

Maria Pieronek,

Wanda Tlałka

Organizacja Szkoły nie uległa zmianie. Aby uzyskać status szkoły bez klas łączonych potrzebne jest 132 uczniów, a obecnie szkoła liczy 120 uczniów.

W październiku 1969r. uczeń klasy ósmej, Sylwester Kupczak, członek Szkolnego Koła PZF w konkursie Wojewódzkim zajął III miejsce – było to ogromne osiągnięcie bo koło PZF działało w szkole od pół roku.

Cały 1970 rok w naszym kraju obchodzoną setną rocznicę urodzin Włodzimierza Lenina. W związku z tym szkoły otrzymywały ogromne ilości materiałów propagandowych. Materiały te – plansze, zdjęcia – częściowo wykorzystano do dekoracjo sal lekcyjnych, a resztę składano w szufladach i gdzie popadnie – wszędzie „Wiecznie żywy Lenin”.

W lutym 1970 nauczycielki Maria Pieronek i Wanda Tlałka zdały egzamin kwalifikacyjny i uzyskały stopień zawodowy – „nauczyciel mianowany” oraz zatrudnienie na czas nieokreślony.

Po interwencji Sanepidu kuchnię przedszkolną przeniesiono z piwnicy na parter.

Rok szkolny 1970/71

 Kierownik Szkoły – Julian Satława

Nauczycielki: Jadwiga Gołek,

Maria Pieronek,

Wanda Tlałka,

Anna Pieronek,

Krystyna Harężlak,

Maria Szczepańska.

Nowy rok szkolny przyniósł duże zmiany w składzie Grona Pedagogicznego. Przybyło nauczycieli z 5 osób do siedmiu. Powodem tych zmian była większa liczba uczniów i zmiany w organizacji pracy szkoły – coraz mniej lekcji łączonych.

SN ukończył kierownik Szkoły – Julian Satłwa. W lutym 1971r. kol. Maria Pieronek ukończyła kurs obsługi aparatury projekcyjnej organizowany przez „Filmos” Kraków, a szkoła otrzymała aparat filmowy.

Rok szkolny 1971/72

Kierownik – Szkoły Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Wanda Tlałka,

Krystyna Satława (Harężlak),

Maria Tlałka (Szczepańska),

Anna Pieronek,

Barbara Janik.

Organizacja Szkoły nie zmieniła się. Utworzono Drużynę Zuchową, której opiekunem została kol. Maria Tlałka. Koleżanka M. Tlałka brała udział w kursie instruktorów zuchowych w Ośrodku Szkoleniowym w Chorzowie.

Od września w szkole wyświetlane są, w ramach lekcji, filmy oświatowe przesyłane przez „Filmos” w Żywcu w systemie: szkoła przekazuje szkole.

W czasie wakacji w magazynie kolonijnym urządzono mieszkanie dla nauczycielki K. Satława. Po zakończeniu kolonii letnich sprzęt został złożony w jednej z klas.

Kierownik i przedstawiciele rodziców (członkowie komitetu rodzicielskiego) zorganizowali wśród rodziców uczniów zbiórkę pieniędzy, za które wykupiono od pana Władysława Koniora działkę sąsiadującą z terenem szkolnym. Na tej działce rozpoczęto budowę małego budynku. Budowlę finansował organizator kolonii PZN Dabrowa Górnicza. W pomieszczeniach tego budynku miał być magazyn dla sprzętu kolonijnego, a latem miał być wykorzystywany jako świetlica dla kolonistów.

Rok szkolny 1972/73

Kierownik szkoły – Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Prochownik (Pieronek),

Wanda Tlałka,

Maria Tlałka,

Krystyna Satława,

Anna Pieronek,

Barbara Janik.

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się. Natomiast warunki pracy bardzo się pogorszyły. Lekcje odbywały się w trzech salach lekcyjnych i kąciku, który wydzielono w dużej Sali.

Przed wakacjami oddano do użytku budynek obok szkoły. Na parterze urządzono mieszkanie dla kierownika, a na poddaszu magazyn kolonijny.

Obok nowego budynku rozpoczęto budowę basenu kąpielowego. Budowę finansował organizator kolonii letnich i Wydział Oświaty w Żywcu.

Wiosną na działce obok szkoły rozpoczęto budowę strażnicy.

Rok szkolny 1973/74

Kierownik szkoły – Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Prochownik (Pieronek),

Wanda Tlałka,

Maria Tlałka,

Krystyna Satława,

Anna Pieronek,

Barbara Mika (Janik).

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się.

W kraju następuje zmiana w podziale administracyjnym. Powstał 49 województw, zlikwidowano powiaty, utworzono gminy. Przybędza, która została sołectwem nadal jest przysiółkiem wsi Radziechowy. Nasza gmina to Radziechowy – Wieprz, województwo bielskie- stolicą województwa zostało miasto Bielsko – Biała. Tam umiejscowiono Urząd Wojewódzki, którego jednym z wydziałów jest Kuratorium Oświaty zarządzające szkołami w całym województwie.

Ministerstwo Oświaty zaczęło przygotowania do reformy systemu oświatowego w Polsce. Głównym założeniem tej reformy było kształcenie powszechne na poziomie dziesięcioletniej szkoły średniej. Pierwszym zarządzeniem była zmiana w nazwie kierującego szkołą kierownika na dyrektora. Zmiany miały następować stopniowo, a finał miał nastąpić za dziesięć lat. Reformowano programy, podręczniku, szkolono nauczycieli na kursach i w systemie studiów zaocznych.

Od września 1973 r. oddano do użytku basen kąpielowy o bardzo małych rozmiarach (20mx8m), poziom wody 0,5m-1m zasilany wodą z potoku Przybędzanka – ujęcie wody obok kładki. Woda z potoku była bardzo zimna, więc po napełnieniu basenu na kąpiel trzeba było odczekać co najmniej dwa ciepłe dni.

Rok szkolny 1974/75

P.o. dyrektora szkoły – Anna Pieronek, Maria Prochownik

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Tlałka,

Wanda Tlałka,

Krystyna Satława,

Barbara Mika,

Genowefa Kaleta.

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się. Dyrektor szkoły Julian Satława skorzystał z urlopu dla poratowania zdrowia. Funkcje dyrektora od września do stycznia pełniła kol. Anna Pieronek, a od lutego do czerwca kol. Maria Prochownik.

5 maja 1975r. otwarto budynek Strażnicy O.S.P Dzieci szkolne i nauczycielki pomagały w robotach wykończeniowych i przygotowaniu uroczystości otwarcia.

Życie społeczne i kulturalne wsi przeniosło się do strażnicy, w której jest duża sala, służąca do odbywania zebrań wiejskich, szkoleń rolniczych, spotkań i występów. Tam też przeniesiono lokal wyborczy. W budynku strażnicy otwarto również punkt lekarski, co poprawiło stan opieki zdrowotnej dzieci szkolnych.

Rok szkolny 1975/76

Dyrektor szkoły: Julian Satława (SN)

Nauczyciele: Jadwiga Gołek (LP),

Wanda Tlałka (LP),

Maria Prochownik (SN),

Krystyna Satława (LP),

Maria Tlałka(SN),

Anna Pieronek (LP),

Barbara Mika (SN).

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się – w dalszym ciągu są zajęcia w klasach łączonych, ale jest ich coraz mniej, gdyż przepisy Ministerstwa Oświaty i Wychowania w zarządzeniach obniżyło liczbę dzieci w klasach łączonych, a dzieci w szkole co roku przybywa.

Od nowego roku szkolnego MOiW w ramach reformy systemu szkolnego utworzyło Zbiorcze Szkoły Gminne. W Gminie Radziechowy-Wieprz powołano Zbiorczą szkołę Gminną w Radziechowach, której podlegały szkoły i przedszkola całek Gminy.

Dyrektor tej szkoły był bezpośrednim przełożonym dyrektorów wszystkich placówek oświatowych na terenie gminy.

Pierwszym dyrektorem Z.S.G. został mgr Jerzy Rozynek dotychczasowy działacz i pracownik aparatu Polskiej Partii Robotniczej w Lesznie (Wielkopolska).

Przy ZSG powstało biuro: Zespół Ekonomiczno-Administracyjny Szkół (Z.E.A.S.) – zatrudniające początkowo 3-ch urzędników. Z.E.A.S. zarządzał budżetem szkół i obsługiwał pracowników oświaty całej gminy.

Współpraca pomiędzy Gminnym Dyrektorem Szkół i naszą Szkołą nie układała się dobrze. Dyrektor Z.S.G. od początku niechętnie patrzył na pracę najmniejszej szkoły w gminie.

Rok szkolny 1976/77

Dyrektor szkoły – Julian Satława

Nauczyciele: Jadwiga Gołek,

Maria Prochownik,

Krystyna Satława,

Maria Tlałka,

Anna Pieronek,

Barbara Mika,

Janina Piznal.

Organizacja pracy szkoły nie uległa zmianie.

Po odjeździe kolonii rozpoczęto remont kapitalny i rozbudowę budynku szkolnego. Prace finansował UG Radziechowy-Wieprz i organizator kolonii letnich DZN Dąbrowa Górnicza.

Na czas remontu – co najmniej 1 rok – szkoła musiała opuścić budynek. Zajęcia odbywały się w budynku Strażnicy OSP, gdzie do dyspozycji oddano nam 3 pomieszczenia ( jedno na parterze, 2 na piętrze) tymczasowo zamieniono na klasy szkolne. Było ciasno i niebezpiecznie – wąskie schody, okna nisko, boisko przy budynku szkoły. Nauczyciele pilnowali sprzątaczki, a później aby utrzymać odpowiednią temperaturę w klasach, nauczycielki dokładały przygotowany węgiel.

Dużą salę przedzielono – powstała klasa „przechodnia” i korytarz prowadzący do przybudówki.

Rok szkolny 1978/79

Dyrektor szkoły: Julian Satława

Nauczyciele: Maria Prochownik, Jadwiga Gołek, Anna Pieronek, Maria Tlałka, Krystyna Satława, Barbara Mika, mgr Maria Lach.

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się.

Od września w budynku szkolnym ekipa instalowała centralne ogrzewanie i ukończyła prace w październiku. Z klas znikły piece. Na piętrze przybudówki uzyskaliśmy 2 pomieszczenia. W jednym umieszczono bibliotekę, a w drugim urządzono klasę szkolną. Warunki pracy szkoły poprawiły się. Uczniowie szczególnie cieszyli się z uruchomienia ustępów w budynku szkolnym. Pomieszczenie na parterze planowane jako pokój nauczycielski wypełniły papiery, które dyrektor obiecał uporządkować, ale wcale z tym nie spieszył.

Reforma systemu szkolnego trwała nadal. Zmieniały się programy szkolne wszystkich przedmiotów. Rewolucyjne zmiany poczyniono w metodyce nauczania matematyki. Nauczyciele uczęszczali na kursy, które odbywały się w Żywcu i Milówce po południu jeden raz w tygodniu. Kursy trwały od 1 roku do 3 lat. Było to wielkie obciążenie dla nauczycieli.

Coraz głośniej mówiono o tym, że zabraknie pieniędzy na wprowadzenie reformy. W niektórych regionach Polski małe szkoły zlikwidowano i dzieci dowożono do Zbiorczych Szkół Gminnych różnymi środkami transportu, np. przyczepą ciągniętą przez traktor.

Nasza szkoła od 1982r. miała być szkołą sześcioklasową, a klasy VII-X dzieci miały kończyć w Zbiorczej Szkole Gminnej w Radziechowach

Wiosną 1979r. remont i rozbudowa budynku szkolnego zostały zakończone i rozliczone.

Organizator kolonii letnich DZN Dąbrowa Górnicza wymienił obiekt kolonijny z zakładami z Raciborza.

Od września Gminnym Dyrektorem Szkół Radziechowach został pan Józef Biela, gdyż pan Jerzy Rozynek postanowił wrócić do Leszna.

Rok szkolny 1979/80

Dyrektor Szkoły: Julian Satława

Zastępca społeczny: Maria Prochownik

Nauczyciele: Jadwiga Waliczek (Gołek), Anna Pieronek, Maria Tlałka, Barbara Mika, Krystyna Satława, mgr Maria Majcher (Lach).

Organizacja pracy szkoły nie zmieniła się.

Rok szkolny rozpoczęliśmy w dobrych nastrojach – w lepszych warunkach lokalowych. 19 listopada dyrektor szkoły Julian Satława trafił do szpitala. Gminny Dyrektor Szkół powierzył obowiązki p.o. dyrektora nauczycielce kol. Marii Prochownik. Dyrektor J. Satława przewidywał, że wróci do pracy po nowym roku, więc nauczycielka pełniąca jego obowiązki zgodziła się na zastępstwo bez zniżki godzin przysługującej dyrektorowi szkoły. Choroba dyrektora przedłużała się i wszystko wskazywało na to, że pan Julian Satława do pracy już nie wróci. Szkoła pracowała normalnie, ale wszyscy z niepokojem oczekiwali na wiadomości o stanie zdrowia pana Juliana Satławy.

Dyrektor Julian Satława to człowiek związany z tą szkołą przez 24 lata, człowiek zaangażowany w życie wsi i Gminy. Dobry organizator pracy. Człowiek o wielkim sercu, gotowy pomóc każdemu w każdej sytuacji. Dbał o dobrą atmosferę pracy w szkole. Uczniowie lubili go za poczucie humoru i umiejętność utrzymywania ładu i porządku. Nie lubił konfliktów, w gronie nauczycielskim panowała zawsze zgoda i harmonia.

Rok szkolny zakończył się 15 czerwca (wakacje wydłużono, aby mogły się odbyć 3 turnusy 21-dniowych kolonii letnich) i 17 czerwca przyjechały na kolonię dzieci z Warszawy.

W dniu 22 czerwca 1980r. dyrektor Julian Satława zmarł. W dniu 24 czerwca odbył się pogrzeb, bardzo uroczysty, prowadzony przez proboszcza parafii Radziechowy ks. Stanisława Gawlika.

Dzień był ciepły i słoneczny. W kondukcie pogrzebowym, który przeszedł z Przybędzy do Radziechów nowo wybudowaną drogą „Wajdową” szły dzieci naszej szkoły i delegacje uczniów szkół całej gminy, nauczyciele, dzieci z kolonii letnich, przedstawiciele władz gminy i wszystkich organizacji społecznych. Była orkiestra wsi Radziechowy. Byli mieszkańcy Przybędzy, Radziechów i okolicznych wsi. W tym pogrzebie brała udział niespotykana liczba osób.

W wakacje nauczycielka Maria Prochownik otrzymała propozycję objęcia funkcji dyrektora szkoły, którą przyjęła. Rozpoczęły się prace przygotowawcze do nowego roku szkolnego.

Rok szkolny 1980/81

Dyrektor szkoły: Maria Prochownik

Zastępca społeczny: Jadwiga Waliczek

Nauczyciele: Anna Pieronek, Barbara Mika, Maria Tlałka, mgr Maria Majcher, mgr Janina Mąka, Elżbieta Babiarz, mgr Jan Wysogląd.

Liczba uczniów zmniejszyła się. Jedną z przyczyn było zaniechanie przyjmowania dzieci sześcioletnich, które od kilku lat – wbrew przepisom praktykował dyrektor J. Satława – powróciły klasy łączone.

Nauczycielka Maria Prochownik objęła funkcję dyrektora szkoły. Od 1 września nastąpiła również zmiana na stanowisku Gminnego Dyrektora Szkół. Odwołano pana Józefa Bielę i powołano mgr Zbigniewa Więckę pracownika aparatu PZPR w Oświęcimiu. Ponieważ nowy dyrektor ZSG nie znał sytuacji w jakiej znajdowała się szkoła w Przybędzy nowa dyrektorka szkoły nie mogła liczyć na jego pomoc w przejęciu szkoły. Ogólnie sytuacja była dosyć trudna, głównie z powodu dużej ilości mieszkań w budynku szkolnym (3 rodziny) i budynku obok szkoły, w którym pozostała rodzina pana Juliana Satławy (2 rodziny).

Ponieważ majątek nie został przekazany przed śmiercią pana dyrektora J. Satławy, konieczne było komisyjne spisanie i uzgodnienie jego wartości. Gminny Dyrektor Szkół wydelegował do tej pracy dwie pracownice Z.E.A.S Bronisławę Pasternak i księgową Annę Biegun. Założono księgi inwentarzowe, zgromadzono i opisano sprzęty i pomoce naukowe. Praca ta była czasem przykra i trudna. Zabezpieczono pomieszczenia na węgiel szkolny, wymieniono zamki, uzupełniono żarówki i klamki. W tym czasie w sklepach niewiele można było kupić więc dyrektor szkoły zwrócił się o pomoc do rodziców. Wiele osób pospieszyło z pomocą, głównie pani Irena Gałuszka kierownik sklepu gospodarczego G.D., która pomogła w sprowadzeniu potrzebnych materiałów. W klasach wymieniono stare, zniszczone ławki na nowe wykonane przez miejscowego stolarza. Sprzęty te były Łądne – nawiązywały do tradycji regionalnych – ale nietrwałe i niewygodne. Jesienią rozpoczęto porządkowanie ogródka szkolnego.

Odłączono aparat telefoniczny przyłączony na jednej linii z aparatem szkolnym w mieszkaniu byłego dyrektora. Uporządkowano także kancelarię szkoły, urządzono pokój nauczycielski. W tych wszystkich pracach nowa dyrektor szkoły wspierały koleżanki nauczycielki.

Ponieważ dyrektor szkoły Maria Prochownik nie mieszkała w budynku szkolnym, klucze od pomieszczenia z telefonem powierzyła woźnej pani Józefie Konior mieszkającej w sąsiedztwie szkoły. Pani Józia została tym samym zobowiązana do udostępniania korzystania z telefon mieszkańcom wsi o każdej porze dnia i nocy.

Odnowiono skład Komitetu Rodzicielskiego. Przewodniczącym został Pan Władysław Jarco, będący sołtysem sołectwa Przybędza. Współpraca z panem przewodniczącym układała się bardzo dobrze, szczególnie był pomocny w załatwianiu trudnych spraw w Urzędzie Gminy.

W marcu 1980r. komitet powołany przez mieszkańców wsi powiesił w klasach szkolnych krzyże na frontowej ścianie obok godła. Trzeba tu nadmienić, że w tej akcji brali udział dziadkowie naszych uczniów, a nie ich rodzice.

Władze oświatowe (MOiW) zrezygnowały z kontynuowania reformy szkolnictwa. Szkoła podstawowa pozostała ośmioletnia. Poprzestano na reformie programów nauczania.

Rok szkolny 1981/82

Dyrektor szkoły: Maria Prochownik

Nauczyciele: Jadwiga Waliczek, Anna Pieronek, Maria Tlałka, mgr Maria Majcher, mgr Janina Mąka, Władysław Mąka, Elżbieta Babiarz, Wanda Tlałka, mgr Jan Wysogląd.

Organizacja szkoły nie zmieniła się, czyli – ośmioklasowa szkoła podstawowa z klasami łączonymi. Zwiększyła się ilość nauczycieli ponieważ obniżono pensum z 26 godzin tygodniowo do 24 godzin. Nauczeciele zatrudnieni byli w pełnym wymiarze godzin („cały etat”) oprócz mgr Jana Wysogląda, który pełnił funkcje Naczelnika Gminy Radziechowy-Wieprz i aby nie stracić prawa wykonywania zawodu pracował 4 godziny tygodniowo w szkole.

Rok szkolny zaczęliśmy w dobrych nastrojach – nasi absolwenci zdali egzaminy wstępne do wybranych szkół średnich. Uzyskaliśmy najlepszy wynik w gminie liczony procentowo do ilości absolwentów. W szkole panowała atmosfera pracy i radości, aż do dnia 13 grudnia 1982r., kiedy to w naszym kraju został ogłoszony stan wojenny.

W naszej szkole stan wojenny rozpoczął się bardzo nietypowo. O godz. 23.30 w sobotę 12 grudnia do pani Józefy Konior zgłosiła się mieszkanka Przybędzy pani Zofia Skrzypek z prośbą, aby zadzwoniła jej po Pogotowie Ratunkowe do porodu. Pani Józia otwarła szkołę i rozpoczęła zmagania z telefonem. Nie wiedziała, że telefony zostały wyłączone. O dodzwonieniu się nie było mowy, a pani Zosia czuła, że poród się zbliża. Pani Józia zaczęła szukać pomocy na miejscu. Obudziła państwa Satławów mieszkających obok szkoły i poprosiła o pomoc panią Stanisławę Satława – pielęgniarkę. Rodzącą zaprowadzono do mieszkania państwa Satławów i tam o godzinie pierwszej 13 grudnia urodził się syn, trzecie dziecka Zofii i Mariana Skrzypków. Ojciec dziecka zawiadomiony w międzyczasie pojechał po położna do Cięciny. Po zakończeniu wszystkich czynności związanych z porodem o godzinie czwartej włączono radio. Z komunikatów radiowych wszyscy uczestnicy tego zdarzenia dowiedzieli się, że ogłoszony został stan wojenny i wszystkie telefony wyłączono. Tak to można by uznać, że chłopczyk, któremu dano na imię Daniel urodził się w szkole.

Nastały mroczne dni stanu wojennego. Zajęcia w szkołach całego kraju przerwano. Budynek został obiektem militarnym, a dyrektor szkoły podlegał jurysdykcji wojskowej. W gminie rządy objął komisarz wojskowy w stopniu majora. Dyrektor szkoły otrzymała rozkaz – w budynku szkolnym mam być ciepło (panowała sroga zima), wszystkie punkty świetlne maja być czynne, nauczyciele mają pełnić dyżury w szkole od 6.00 do 21.00 bez przerw. Ponieważ trudno było w tym czasie cokolwiek kupić – szczególnie opał i żarówki – polecenia te były nie lada wyzwaniem.

Po Nowym Roku zajęcia w szkole zostały wznowione. Szkołę odwiedził komisarza wojskowy z gminy, atmosfera pracy była bardzo napięta, wszyscy czuli się niepewnie.

Dyrektor szkoły i nauczyciele byli przesłuchiwani, co nazywało się weryfikacją kadr w warunkach stanu wojennego. Przesłuchiwania prowadził wojskowy przedstawiciel Kuratorium Oświaty i Wychowania w Bielsku – Białej. W czerwcu dyrektor szkoły na polecenie władz każdemu nauczycielowi wystawiła opinię, na piśmie, podpisaną przez zainteresowanego. Opinie te przekazano komisarzowi wojskowemu.

Ponieważ nie było kolonii letnich w czasie wakacji na korytarzu szkolnym urządzono szatnię dla uczniów – wyłożono ściany drewnianą boazerią, zainstalowano wieszaki, sporządzono półki na buty. Wymalowano również wszystkie klasy. W czasie oglądu budynku przez Gminnego Dyrektora Szkół przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego stwierdzono, że budynek jest do rozpoczęcia zajęć bardzo dobrze przygotowany.

Od 1 sierpnia 1982r. Dyrektorowi szkoły Marii Prochownik, na jej wniosek Gminny Dyrektor Szkół udzielił urlopu dla poratowania zdrowia. Funkcję p.o. Dyrektora Szkoły objęła mgr Janina Mąka.

Spisała Maria Prochownik